Sklep » Poradnik chłodzenia i wyciszania » Jak skutecznie obniżyć hałas i temperaturę podzespołów
KATEGORIE
Chłodzenie CPU 
Chłodzenie VGA 
Wentylatory 
Chłodzenie Chipsetu
Chłodzenie Pamięci
Chłodzenie HDD 
Chłodzenie Notebooka
Pasty termoprzewodzące
Kable - złączki 
Maty, tłumiki, kołki
Elementy oświetleniowe
Akcesoria 
Regulatory 
Gaming 
Obudowy 
Zasilacze
Producenci
Kontakt online
Firma Handlowa AAC
ul. Narutowicza 34/17
33-100 Tarnów
NIP: 873-120-01-95
Regon: 120160877

sklep@aac.com.pl
tel.+48 608-689-604
w godzinach 9-20
GaduGadu : 3964912
Nowości więcej
Scythe Ultra Kaze 2000 rpm
Scythe Ultra Kaze 2000 rpm
32,30zł
Recenzje więcej
Noctua 120x120x25 NF - P12 12,6/16,9/19,9dBA
Wiatraki są po prostu świetne, mam obudowę Antec Gamer Three ..

sklep polecany przez klientów

Wiadomości i informacje HEADING_TITLE
Jak skutecznie obniżyć hałas i temperaturę podzespołów   Data: sobota, 24 listopada 2007
Skrót:
Untitled document To jednak nie koniec listy głośnych elementów. Źródłem hałasu w pececie bywa też dysk twardy......

Pełna wiadomość:
Untitled document
To jednak nie koniec listy głośnych elementów. Źródłem hałasu w pececie bywa też dysk twardy. Co prawda nowe modele dzięki zaawansowanym technologiom są prawie niesłyszalne, ale generowane przez nie drgania mogą stać się równie uciążliwym źródłem hałasu co brzęczący, stary dysk twardy. Jeśli napęd przykręciliśmy do obudowy tylko śrubami, naturalne jest, że wibracje, przenosząc się na blaszaną konstrukcję "skrzynki", dodatkowo spotęgują natężenie nieprzyjemnych dla ucha dźwięków.
      Najprostszy sposób na rozwiązanie "głośnego" problemu to kupno specjalnej kieszeni na dysk twardy, która wytłumia drgania napędu. Konstrukcja takiego urządzenia nie jest skomplikowana. Składa się ono zwykle z półotwartej aluminiowej (lub wykonanej z innego metalu) kieszeni. Na jej dnie znajduje się korek, guma bądź inny materiał tłumiący wibracje. Przy odrobinie samozaparcia i chwili wolnego czasu taką obudowę na dysk można wykonać samemu i przymocować do dna peceta.
      Wybierając kieszeń do "twardziela", warto pomyśleć też o chłodzeniu napędu. Wiele modeli podczas pracy nagrzewa się do temperatury 50-60C, dlatego też decydując się na konkretny dysk, zwróćmy uwagę, czy ma on radiatory poprawiające odprowadzanie ciepła z dysku. Mniejsza temperatura pracy wydłuży żywotność napędu.
 
Obieg powietrza w obudowie
Sprawne oprowadzanie ciepła z grzejących się podzespołów to jeszcze nie wszystko, z gorącym powietrzem trzeba bowiem coś zrobić. Nie może się ono gromadzić wewnątrz obudowy komputera, ponieważ po kilkudziesięciu minutach zrobi się z niej istny piekarnik. Co z tego, że procesor, karta graficzna czy mostek będą chłodzone, jeśli gorące powietrze, niemające ujścia z obudowy, będzie podgrzewało nie tylko wymienione komponenty, ale też dysk twardy, pamięci RAM i kartę dźwiękową oraz tuner TV, zamontowane w złączach PCI?
Jeśli temperatura wewnątrz obudowy dochodzi do 50C, powinien to być dla nas dzwonek alarmowy. Oznacza to, że wentylacja komputera nie jest najlepiej zaprojektowana. Po pierwsze, musimy sprawdzić, czy chłodne powietrze z zewnątrz ma się jak dostać do wnętrza obudowy, czyli czy w przednim panelu producent nawiercił otwory. Sprawdźmy, czy wloty nie są czymś zasłonięte, np. kablami od dysku twardego czy stacji dyskietek. Warto kupić okrągłe kable EIDE (kosztują około 30 zł za sztukę), które nie będą utrudniały przepływu powietrza w obudowie. Ważne jest także rozmieszczenie kart rozszerzeń w komputerze. O ile to możliwe, należy je instalować tak, by nie przeszkadzały w wymianie powietrza. Karty PCI nie powinny znajdować się zbyt blisko siebie. Swobodny przepływ powietrza będzie wokół nich utrudniony, a emitując ciepło, mogą się one wzajemnie podgrzewać.
      Dobrym pomysłem jest też zamontowanie dodatkowych wentylatorów w ściankach przedniej i tylnej obudowy, które będą wspomagały tłoczenie zimnego i wyciąganie gorącego powietrza. Powinniśmy jednak wybierać wiatraki tylko o obniżonym poziomie głośności (patrz: Dane techniczne), aby nie powiększać hałasu emitowanego przez komputer. Dodatkowe wentylatory odprowadzające ciepłe powietrze mogą obniżyć temperaturę wewnątrz komputera nawet o 10C.
      Planując zakup obudowy, warto dołożyć nieco gotówki i nie kupować najtańszego modelu za 100-120 złotych, tylko nabyć markową konstrukcję. Dobrą obudowę (np. firmy Chieftec) można mieć już za około 250 zł. Wydając więcej, zyskamy pewność, że urządzenie wykonane zostało z myślą o efektywnym odprowadzaniu ciepłego powietrza. W dobrze zaprojektowanej obudowie znajdziemy np. dodatkowe kratki montażowe. Umożliwiają one zamontowanie tunelu nad procesor (patrz: zdjęcie na następnej stronie) lub kartę graficzną. W lepszych obudowach stosuje się też wbudowane w górną ściankę kominy, przez które gorące powietrze wydostaje się na zewnątrz. Standardem są również otwory boczne i dodatkowe kratki w tylnej ściance, umożliwiające zainstalowanie dwóch-trzech wentylatorów wyciągających powietrze.
 
Walka z decybelami
W celu wyciszenia peceta oprócz metod sprzętowych stosuje się też specjalne programy, które spowalniają pracę napędów pamięci masowych, dzięki czemu mniej one hałasują. Tego typu aplikacje oferują niektórzy producenci dysków twardych. Na przykład na stronach WWW koncernu Hitachi/IBM znajdziemy niewielki program narzędziowy Feature Tool, za pomocą którego można przestawić "twardziela" w bardziej cichy tryb pracy, ale niestety wtedy musimy pogodzić się z nieco mniejszą wydajnością napędu. Podobne aplikacje oferują do swoich dysków firmy Samsung (HUTIL) i Maxtor (AMSET).
      O wiele większym problemem są hałasujące napędy optyczne. Podczas odczytu plików z płyty CD lub DVD potrafią one wytworzyć dźwięki o natężeniu nawet 50 dB(A). Skutecznym, aczkolwiek bardzo prostym rozwiązaniem problemu jest zainstalowanie w systemie rezydentnego programu, który spowolni działanie urządzenia. Może to być np. darmowy Nero DriveSpeed, znajdujący się w popularnym pakiecie oprogramowania do wypalania krążków CD i DVD - Nero. Podobnie działają również shareware'owe aplikacje AnyDVD czy CDBremse.
 
Hałasem go!
Naukowcy od dawna głowią się nad innowacyjnymi sposobami wyciszenia pracy komputera. Na nowatorski pomysł wpadł profesor Scott Sommerfeldt pracujący w amerykańskim Brigham Young University, który wymyślił, aby hałas zwalczyć... hałasem. Brzmi to trochę absurdalnie, ale skuteczną redukcję poziomu głośności peceta można uzyskać, stosując podstawowe prawa fizyki.
      System aktywnego tłumienia bazuje na falach dźwiękowych przesuniętych w fazie względem fal generowanych przez obracające się wentylatory. Jak pamiętamy z lekcji w szkole podstawowej, takie fale znoszą się wzajemnie. "Antywentylator" zbudowany został z czterech miniaturowych głośników i czterech mikrofonów. Te ostatnie mają za zadanie zarejestrować niepożądane dźwięki, które po "obróbce" i przesunięciu fazy w układzie elektronicznym przekazywane są do głośników.
      Oczywiście system nie działa w 100% ze względu na szerokie pasmo częstotliwości, jakie mają odgłosy wydobywające się z komputera. Prototyp opisywanego urządzenia pozwala obniżyć hałas o 10-20 decybeli. Miejmy nadzieję, że prace zakończą się pełnym sukcesem. Być może już za kilka lat będziemy mogli kupić ultraciche wentylatory i obudowy z podobnym systemem aktywnego tłumienia hałasu.
 
 
Artykuł pochodzi
z
CHIP-a nr 04/2005


Źródło:
Źródło wiadomośc: CHIP.


Statystyki wiadomości
Czytano:795
Komentarze: 0
Napisz recenzję Kontynuuj